post by admin | 70 comments

Dom za 20 tysięcy złotych pod klucz

Projekt zaktualizowany do 35m2

https://wspieram.to/zbudujsamdom

Jak ktoś nie czytał poniżej to zapraszam do zapoznania się

 

Wstęp:

Zauważcie pewną cechę nas Polaków budujemy domy które mają ściany po 50cm i więcej, niech każdy się zastanowi czemu na Alasce lub Syberii ludzie mają domy drewniane i nie mają styropianu po 20cm z każdej strony, ogrzewają dom piecykiem typu koza i żyją szczęśliwie.

Nie możemy tu mówić o oszczędnościach na ogrzewaniu ponieważ 95% domów w Polsce kupowana jest na kredyt a co za tym idzie prosta kalkulacja:

Biorąc kredyt na kwotę 200 000 na 30 lat oddasz 343 739 więc jaka tu oszczędność?

Pogoń za pieniędzmi w obecnych czasach jest wbita w naszą świadomość. Nasz projekt będzie miał 19m2 ale zawsze można go rozbudować o kolejne pomieszczenia.

Projekt jest przeznaczony dla singli bądź pary zaczynającej nowe życie. Ktoś może powiedzieć jak można mieszkać w 19m2 planując rodzinę. Odpowiedz jest prosta: gdy urodzi Ci się dziecko przeważnie śpisz z nim w pokoju żeby czuwać czy wszystko jest ok. Zanim wyprowadzi się z domu bądź dorośnie i będzie chciało sprowadzić do domu znajomych także minie trochę czasu. Przyjmijmy że będzie to 10lat, w tym czasie zaoszczędzicie mnóstwo pieniędzy na jego przyszłość, nie będziecie uwiezieni w 30 letnim kredycie. Jedyne co potrzebujecie to mała działka, może być pod miastem.

Działki są drogie, ok ale ceny ziemi cały czas rosną więc jest to inwestycja na której nie stracicie w przeciwieństwie do inwestycji w 150 metrowy dom na który weźmiecie kredyt i spłacicie prawie 2 razy tyle. Dom po 30 latach będzie remontowany kilka razy. Ktoś mądry powiedział że budowa domu to pokoleniowa inwestycja, to chyba jakiś żart w 90% przypadków dzieci gdy podrosną opuszczają domy rodzinne i idą „na swoje”. A rodzice czyli wy aktualni inwestorzy zostają w domu 150 metrów kwadratowych. Zostają w molochu który trzeba utrzymać i ogrzać w zimie.

Dużo znajomych moich rodziców mówi teraz: Po co budowaliśmy taki dom, dzieci się wyprowadziły a my zostaliśmy w olbrzymiej willi sami.

W tematyce micro living zagłębiłem się już dawno temu. Ta tematyka w USA jest bardzo popularna ponieważ ludzie powoli dochodzą do wniosku że szary zjadacz chleba jest skazany na 30 letnie kredyty i staje się niewolnikiem systemu. Zaczęli budować właśnie małe domki szkieletowe na przyczepach. Nasz dom nie będzie aż tak malutki ale wykorzystam w nim całą wiedzę którą zdobyłem pracując w branży budowlanej oraz zapoznając się z rozwiązaniami zmniejszającymi pomieszczenia nie tracąc ich funkcjonalności.

Czemu nasi dziadkowie żyli w drewnianych domach z piecami kaflowymi i żyli 90 czy nawet 100 lat? bo nie mieli presji wyścigu szczurów czy też kredytu na 30 lat na głowie, nie mieli presji na zdobywanie coraz większych dóbr materialnych. Może zabrzmi to dziwnie ale jedli salceson, smażony boczek, pili, palili papierosy a szpital znali tylko z nazwy.

Aktualne czasy zmuszają nas do ciągłego stresu, nie wyobrażam sobie codziennej myśli że mam jeszcze 30 lat spłaty kredytu. Nie ukrywam że ten trend zrodził się właśnie z biedy i słabych zarobków niepozwalających na zakup nieruchomości za gotówkę. Ale uwierzcie mi że więcej szczęścia zaznacie w 20 metrowym mieszkaniu bez kredytu niż w 150 metrowym z ciągłym stresem i myślą co będzie jutro. Taki projekt pozwoli Wam na korzystanie z życia. Średnia rata kredytu oscyluje w granicach 1000zł więc taka kwota zostanie w Waszym portfelu. Nie brzmi to dobrze? Brzmi nawet świetnie!

Budowa małych domów szkieletowych w Polsce zaczyna się rozwijać ale idzie to bardzo opornie, ponieważ my Polacy mamy wbite do głowy pewne schematy i życie według nich. Ślub, dziecko i oczywiście mieszkanie nie mniejsze niż 150 metrów kwadratowych, harowanie od rana do wieczora na kredyt. Tak samo boimy się opinii znajomych czy rodziny, powiedzcie komuś że zbudujecie dom 19 metrów kwadratowych, domyślam się ich reakcji powiedzą: Czy ty oszalałeś? Przecież ja mam większy salon!. Ciekawe jaka będzie ich mina jak powiesz ale ja nie mam kredytu na głowie przez 30 lat.

Chcemy Was zapoznać z projektem który chcemy zrealizować w 2016 roku. Celem jest stworzenie małego przytulnego domu do 19m2 powierzchni użytkowej, wyznaczyliśmy sobie litmit 20 tyś złotych. Jest to możliwe jeżeli zbudujemy go sami w technologii szkieletowej której jakość i wytrzymałość nie dużo różni się od grubych ścian z betonu.

Opis Projektu:

Chciałem Was zapoznać z projektem nad którym pracowałem od dłuższego czasu, zbierając informacje. Chce zbudować mały domek do 19m2 wykończony w cenie maximum 20 tyś złotych. Jest to możliwe jeżeli zbudujemy go sami w technologii szkieletowej.

Przygotuje instrukcję od A do Z jak samemu taki dom zbudować bez pomocy ekip budowlanych. Uwierzcie że budowa w technologii szkieletowej jest bardzo prosta a sama satysfakcja po zrealizowaniu projektu nie do opisania. Parę narzędzi i jesteście w stanie zrobić to samemu. Taki domek postawicie w ciągu 2 tygodni w 2 osoby. Nasza wycena będzie bazować na materiałach budowlanych z najbardziej popularnych sklepów budowlanych. Projekt powstanie pod Warszawą w Legionowie na działce o powierzchni 1200m2. Działkę już mam teraz tylko budowa i stworzenie instrukcji krok po kroku z pełną specyfikacją. Wydaje mi się że w obecnych czasach instrukcje muszą być dwie jedna na youtube pokazana praktycznie a druga stworzona w postaci papierowej z przekrojami, wymiarami i instrukcją krok po kroku jak w klockach Lego.

Oczywiście zaznaczam że jest to koszt budowy domu, bez przyłącz takich jak, prąd, woda, kanalizacja. To już musi mieć każdy we własnym zakresie.

Będę robił zdjęcia i kręcił filmy z każdego etapu budowy, pomogą wam one w późniejszej realizacji takiego samego projektu.

W projekcie znajdziecie:
- pełną listę materiałów budowlanych z cenami na bieżący miesiąc
- dokładną instrukcję budowy domu krok po kroku od fundamentów po dach
- dokładne rysunki z wymiarami płyt, desek itd
- projekt będzie przygotowany w ten sposób aby jak najmniej było strat w materiale, tzn żeby było jak najmniej cięć i odpadów, właśnie od tego będzie uzależniony jego rozmiar
- dom będzie ocieplony i przygotowany na całoroczne zamieszkanie, głównym źródłem ogrzewania będzie piec koza z żeliwa o bardzo ciekawym wyglądzie
- jedyne co potrzebujesz do realizacji tego projektu to mała działka
- dom będzie postawiony na słupach betonowych

Cel projektu:

Jeżeli chcesz wspomóc nas w tym projekcie będziemy wdzięczni, nasz projekt to całkiem coś innego niż domki drewniane z serwisów aukcyjnych które nie nadają się do całorocznego mieszkania. Wiemy ze Polacy są przyzwyczajeni do wielkich budowli i dom 150m2 to malutki domek, bo przecież trzeba pokazać kto ma największą budowle. My działamy micro, więcej środków do wydawania na korzystanie z życia niż na piękne marmury i kostki na podjeździe.

Jeżeli chcecie aby ten projekt został zrealizowany potrzebujemy waszej pomocy, w zamian oferujemy dokładny plan budowy opatrzony zdjęciami, filmami oraz listę zakupów materiałów potrzebnych do realizacji tego projektu. Z nami nie dacię się zakuć w kajdany 30 letniego kredytu.

Dodatkowe fundusze przeznaczymy na zakup sprzętu do realizacji video z budowy oraz profesjonalnie wykonany plan w programie SketchUp, który udostępnimy każdemu kto nas wesprze. Filmy z budowy zamieścimy na serwisie Youtube aby każdy mógł stworzyć coś unikalnego jak własny dom za 20 tysięcy złotych. Stworzony własnymi siłami. Wtedy będziesz mógł z dumą powiedzieć, zasadziłem drzewo, postawiłem dom i spłodziłem syna. A dla lepszego humoru do naszego projektu idealnie pasuje ten obrazek poniżej.

domek

O mnie:

Zajmuje się projektowaniem stron www, ale od dłuższego czasu pochłonęła mnie pasja minimalizmu. Zagłębiłem się w temat budowania mini domków na które nie potrzeba pozwoleń i można je wykonać samemu bez potrzeby wydawania fortuny na ekipy budowlane. Jestem zdania że lepszy mały dom wykończony w najlepszej jakości materiałów niż wielki a materiały najtańsze. Uważam, że nie trzeba wiązać się kredytem na 30 lat aby zbudować dom, bo można zrobić to mniejszym nakładem pieniężnym a ciepło domowe będzie takie same przy 150m2 jak i przy 22m2

Projekt:

Jest już gotowy z pełnymi wymiarami i dokładnym planem działania, potrzebne są tylko fundusze. Zobaczcie na końcowy produkt:

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

budowa małego domu samemu

 

Mamy już całkowity plan jak zbudować dom od płyt betonowych po dach.

Co będzie produktem końcowym:

Dom o powierzchni 19m2:
- postawiony na płytach betonowych nad ziemią na wysokości 28cm, płyty beda obudowane drewnem na koniec budowy
- dom ocieplony podwójnie, na zewnątrz styropian 4cm, w ścianie 10cm wełna mineralna
- przekrój ściany od środka to: płyta karton gips, wełna mineralna 10cm grubości, płyta OSB grubość 1cm, styropian 4cm, tynk, w zupełności wystarczy to na srogie polskie zimy które ze srogością w ostatnich latach nie mają nic wspólnego
- sufit ocieplony wełną 10cm grubości
- dach jednospadowy pokryty drogą papą na którą producent daje 25 lat gwarancji. (podkład pod pape, papa główna)
- taras w pełnym odeskowaniu na płytach betonowych rozmiar 2,90m x 4,80m idealny na lato
- na podłogach panele podłogowe
- płytki w kabinie prysznicowej
- podłoga grubości 21cm ocieplona wełną 10cm grubości
- cała podstawa konstrukcji pomalowana impregnatem chroniącym przed wilgocią
- dom odizolowany od dołu folią zapobiegającą ciągnięciu wilgoci
- cały szkielet wykonany z drewna świerk skandynawski o odpowiedniej grubości
- kabina prysznicowa, ubikacja
- w kuchni kran z przepływowym podgrzewaczem wody (nie trzeba bojlerów)
- w łazience prysznic elektryczny (nie trzeba bojlerów ani pieców)
- kominek z szybą w zupełności wystarczy do ogrzania 19m2, w zimie -20 będziecie chodzić na krótki rękaw (dom ma otwartą przestrzeń dlatego nie trzeba montować kaloryferów czy ogrzewania podłogowego
- duże okno tarasowe 2,20m x 2,m z wyjściem na taras
- 2 duże okna 176,5cm x 143,5cm
- oświetlenie, gniazdka elektryczne, oraz box z bezpiecznikami
- cały dom pomalowany wewnątrz

I to wszystko w cenie 20 tysięcy złotych pod klucz!

Zrobiłem już wszystkie wyliczenia materiału i spokojnie wyrobimy się w tej kwocie.

Musicie wszystko zrobić sami ale z naszą instrukcją i pomocą znajomych będzie to bardzo proste.

Narzędzia jakie potrzebujecie do budowy to:
- wkrętarka 18c
- piła skośna
- poziomica
- łopata (bez niej się nie obejdzie :)
- szpachelki

To wszystko!

Myślicie że budowa takiego domu to wyzwanie? Dacie rade na 100%
Na youtube można znaleźć mnóstwo filmów jak kłaść płytki, jak gipsować itd.

Możecie znaleźć ekipę budowlaną która zrobi to za Was ale uwierzcie zapłacicie za to 20 tyś za robotę, to nie ma sensu.

Wiem że przez ten projekt znienawidzi mnie mnóstwo budowlańców ale w dobie kryzysu i biedy, trzeba wsiąść sprawy w swoje ręce a nie spłacać kredyt.

Opinie, komentarze, porady

Chcielibyśmy aby osoby który odwiedzą naszą stronę podzieliły się opiniami, czekamy na porady budowlańców którzy mogą wesprzeć nas poradami w celu zmniejszenia kosztów. Czekamy na Wasze opinie.

Jak możecie mi pomóc, mieliśmy wrzucić ten projekt na programy crowfundigowe, ale spróbujemy sami. Jeżeli się nie uda dodamy projekt na wspieram.to
Będziemy najbardziej wdzięczni jeżeli udostępnicie ten post na swoim Facebooku.

Dziękuje za to że wytrwaliście w czytaniu tego tekstu, mam nadzieje że wszystko wytłumaczyłem dokładnie.

W razie pytań piszcie na email: kontakt@jakzmniejszycrachunki.pl

70 Responses

  1. Michał pisze:

    Hej, kibicuję :)
    Jak opracujesz dom do 100 tys zł, za ok. 80-90 m, chętnie skorzystam :)
    Pozdrawiam!

  2. Marek tynkarz pisze:

    Artykuł ciekawy ale prawdopodobnie wydał bym te 20 000 tyś więcej na samą działkę bo 19 metrów to jest bardzo niewiele. Nawet przy zaproszeniu tylko Władka murarza i Mietka szklarza już nie ma gdzie usiąść. Jak kolega wyżej pisał. Projekt +- 70-80 m2 za 100 000 zł i super. Prawdopodobnie 3-4 lata i sam bym się zdecydował na Pański projekt. Pragnął bym by Pan ujął w projekcie 2 sypialnie + salon. Dziękuję, projekt będę śledzić na bieżąco.

  3. pierninio pisze:

    bardzo ciekawa stronka, ciekaw jestem nieco większych domków w podobnej cenie za metr, pozdrawiam :)

  4. pietrek pisze:

    jesteśmy narodem biedaków. A może to co planujesz, rozwinąć projekt w technologię modułową? Na początek taki pierwszy moduł, na start.Tyle,że te 20 m2 to stanowczo za mało. Powiedzmy taki moduł startowy wielkości 40 do 50 m2.Może być przecież powieleniem tych 20 m2. Koszty poniesione przez inwestora – działki, jej uzbrojenia będą poniesione tylko raz. Dostawienie kolejnego modułu, do tego pierwszego będzie już dużo tańsze od startu.Powiedzmy dom w kształcie ostatecznym będzie się składał z dostawionych jeszcze dwóch czy trzech modułów każdy po te 40 do 50 m2 (lub mniejsze, byle proste do dostawienia do tego istniejącego). Koszty budowy takiego „domu na raty” zostaną rozłożone na przestrzeni lat,dzięki temu unikamy kontaktu z bankiem. Powodzenia.

    • admin pisze:

      super pomysł, wykorzystamy, dzieki pietrek

    • pietrek pisze:

      fajnie jest pomarzyć, ciekawym zobaczyć taki swój „prototyp maszyny do mieszkania”. Pomysłów na :dom na raty” w Polsce było już mnóstwo. Średnio rozwinięty technicznie, z jako taką wyobraźnią przestrzenną na poczekaniu zapewne na kartce wyrysuje ciekawy pomysł. Nie chce stękać i odbierać energii, ale każdy z takich projektów wykłada się na papiereologii. Warunki brzegowe w zakresie powiedzmy energochłonności, stopnia oddziaływania budowli na środowisko, masa innych przepisów ogólnobudowlanych, szczegółowych przepisów branżowych czyni taki prosty i tani pomysł, najpierw drogim,bo spełnienie norm podraża inwestycję, a potem przez to niestety nieopłacalnym w realizacji. Gdy spełnimy te urzędnicze zachcianki i policzymy koszt ostateczny (bez kosztów działki) pomysł taniego domu kształtuje się na poziomie budowy domu z elementów gotowych bez podpiwniczenia.(pomijam drugie dno jakie wyczuwam ;-) ) Ale szczerze życzę powodzenia, zwłaszcza od strony ekonomicznej, bo reszta to sama przyjemność i bajka.

      • krzysiek_ pisze:

        Nie ma problemów ze spełnianiem wymogów. 28 czerwca 2015 roku weszła w życie nowelizacja prawa budowlanego, taki domek wybudujesz do 35m2 nawet bez pozwolenia na budowę, wystarczy samo zgłoszenie, dlatego sam zastanawiałem się nad taką opcją. Przy tym metrażu jest jak w kawalerce. Jak dla mnie projekt przedstawiony jest nieco przymały. Fakt, że autor chce tutaj zachować minimum minimorum w pewnym sensie gdyby sięgać coraz wyżej to w końcu dochodzimy właśnie do kredytu, bo innego wyjścia nie ma. BTW podobają mi się takie koncepty :)

  5. Łukasz pisze:

    Bardzo fajny projekt. Szukałem czegoś podobnego. Mam nadzieję, że relacja będzie obszerna na youtube i tutaj :) + prośba o stworzenie newslettera. Pozdrawiam i powodzenia!

  6. Andrzej pisze:

    I coś pośrodku w formie domku letniskowego (50-60 m2)

  7. leszek pisze:

    Trochę za małe mieszkanie nawet jak na jedną osobę, na wizualizacji 13 od góry zabrakło piecyka, który jest na wizualizacji 1 od góry (na przeciwko kanapy). W domu przydałby się też stół, choćby najmniejszy. No i krzesło. Gdzie to wstawić? Fajny pomysł, ale zwiększcie nieco powierzchnię :)

  8. Gość pisze:

    Ja rozumiem – domek 40-50 m², ale kurna 19?? Bez jaj! To garaż, a nie dom. Zrobisz projekt, który będzie można zrealizować za 70 tysięcy, a będzie miał 90 m² – zarobisz krocie.

  9. kratka111 pisze:

    A co z podłączeniem mediów? woda, kanalizacja i prąd?. Dla działki nieuzbrojonej potrzebne są projekty przyłączy wykonane przez branżowych projektantów i uzgodnione w odpowiednich instytucjach. Nawet jeżeli działka jest uzbrojona to i tak media trzeba doprowadzić do budynku.

    • admin pisze:

      tak jak w artykule jest napisane to trzeba mieć, to koszt budowy domu nie działki ani mediów

  10. Stanton pisze:

    A jak zrobicie żeby ta 10 cm wełna stała w pionie przecież to się saunie na dół

  11. Mati pisze:

    Mnie martwi forma ogrzewania, koza to nie najwygodniejsza forma ogrzewania.
    Ciepła woda też kozą ogrzewana?

  12. ale fajne! pisze:

    Fajna sprawa, zastanawiam sie ostatnio dlaczego nie widzialam jeszcze nigdzie niczego takiego. Domy ktore ludzie buduja maja czesto wiecej wspolnego z konwencją niz z realna kalkulacja kosztow i potrzeb. Super sprawa, gratuluje pomyslu.

  13. Delta pisze:

    Cóż. Projekt jest o tyle interesujący, że pokazuje alternatywę dla drogiej budowy, choć sam pomysł domu tanim kosztem (no, może nie 1 tys zł za metr, :) ale ok 2 razy tyle, wliczając w to jakiś kawałek działki) to żadna nowość. Natomiast jest jeden problem natury ekonomicznej. Ceny działek w mieście są tak duże, że kredyt i tak trzeba wziąć (mam na myśli tu przyzwoitej wielkości działkę, a nie taką, na której mieści się trawnik wielkości balkonu w blokach z wielkiej płyty). Z tej perspektywy budowa domu z tradycyjnych materiałów u nas stosowanych za te circa 2 tys za metr to już drobiazg. Na wsi z kolei nie wszyscy chcą/mogą mieszkać, a i duży problem jest z przekwalifikowaniem działek pod budowę. Tym samym w mieście lepiej się pobudować standardowo (zwłaszcza, że młodzi te kilkadziesiąt tys na tę 20 metrową klitkę i tak muszą mieć, czyli pewnie wezmą kredyt). Poza tym piszesz o małej działce i możliwości rozbudowania domu. Jak działka będzie za mała, to będzie kłopot się rozbudować. Także i w górę, bo trzeba brać pod uwagę wytrzymałość konstrukcji. Ergo: nie zrobisz fundamentów, dasz za słabe belki obciążysz to tym co nadbudujesz, wstawisz graty… i wszystko poskłada Ci się jak domek z kart. Wiec policz dobrze, bo może się okazać, że tak ładnie to może wyglądać tylko na papierze. Ergo: prawdopodobnie wyjdzie drożej, a wtedy tym bardziej trzeba się zastanowić, czy jednak nie budować „tradycyjnie”.

    Kolejna sprawa to samo drewno. Po pierwsze, musi być dobrze sezonowane, żeby się potem nie rozwaliło z powodu rozeschnięcia. Owszem, wiem, że tym -dostarczeniem odpowiedniego materiału- się zajmą fachowcy, ale z nimi różnie jest, a dowiedzieć się o tym można po latach. Bloczek betonowy, lub ceramiczny, pod tym względem Cię nie oszuka. Po drugie, w przypadku drewnianych konstrukcji trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu drewna przed szkodnikami. Ergo: chcąc mieć dobrą jakość i tak trzeba będzie za to zapłacić. Drewno wcale nie jest takie tanie, kubik kosztuje kilkaset zł a z drzew lepszego gatunku to i dobrze powyżej 1 tys zł. Z tej perspektywy postawienie (samemu dla obniżenia kosztów, bo to prosta robota) kilku prostych ścian z pustaka ceramicznego, gdzie jego cena wynosi 2-5 zł za sztukę (ok. 11 szt. na metr kw), to niewielki wydatek. Jeszcze taniej wychodzi budowa z pustaka z betonu komórkowego, za pustak dasz 2,5 zeta i 7 takich wystarczy Ci na metr kw. Nawet w przypadku tego twojego 19 metrowego domu z drewna, to postawienie czterech ścian z pustaka będzie kosztować Cię może z 800 zł. Wątpię, by taki rachunek przyszedł za postawienie tych samych ścian z drewna, a reszta wykończenia kosztuje tak samo. Najdroższe w przypadku domu zawsze jest wykończenie, a nie typowe roboty murarskie. Ergo: nie ma co wymyślać na nowo koła. W dawnych czasach Jankes szedł do lasu ścinał tyle drewna, ile potrzebował i budował dom za darmo, bo materiał go nie kosztował. Dziś buduje z prefabrykatów, które mają wspólnego z drewnem tyle, ile meble z płyty wiórowej, bo to ma rzeczywiście tańsze od drewna czy innych materiałów. Tylko, że jakość domu „ze sklejki” jest porównywalna do jakości mebli drewnianych w porównaniu z tymi z płyty wiórowej. A dom ma być na lata i lata nie wymagać poważniejszych remontów. I o tym trzeba pamiętać. Owszem, trzeba sobie jakoś praktycznie wyważyć stosunek cena-jakość, ale nie ma co popadać w skrajną oszczędność bo to się później mści, a budowa domu było nie było jest to zawsze poważny wydatek i decyzja. Ja bym sobie darował budowę domu z drewna, a zastąpił ją właśnie pustakami. A potem szukałbym okazji na niedrogi zakup materiałów wykończeniowych (np. końcówki serii kafelek czy kleju, którego kończy się termin ważności, w sklepach z materiałami budowlanymi czasem są sprzedawane taniej). Wykładając własną pracę i dobierając materiał o dobrym stosunku jakość cena, można się przyzwoicie pobudować za te 1500-2000 za metr kw. I lepiej zrobić to raz, zamiast klamocić się z budową przez pół życia. Chyba, że ktoś rzeczywiście nie może wziąć tego kredytu, to faktycznie pobudować sobie z 50 m. kw., a potem dobudować resztę. Ale na ogół jak kogoś stać jest na budowę w ogóle, to stać go i na kredyt na nią. Tym samym własną kasę lepiej jest zainwestować (choćby we własną firmę, jeśli ktoś taką ma, lub nosi się z zamiarem założenia), zamiast ładować ją w budowę.

    • admin pisze:

      Dzieki Delta za duzo cennych rad, ja buduje domu DLA minimalistow wiec o przeciazeniu domu nie ma mowy. Jestem osoba ktora omija szerokim lukiem konsumpcjonizm. Rozumiem to co napisales ale wiekszosc osob nie rozumiem wogole idei tej budowli

      • Delta pisze:

        No OK, że to ma być „dom dla minimalistów”, tylko, że minimalizm niekoniecznie musi oznaczać, że jedynym kryterium jest najniższa możliwa cena (w tym przypadku budowy). Co Ci z tego, że postawisz tanio, jak potem poniesiesz jakieś dodatkowe koszty spowodowane kiepskiej jakości materiałem? I czy to rzeczywiście jest taniej?

        Piszesz o użyciu płyty OSB. Taka 1 cm płyta o wymiarach 1,25 na 2,5 metra kosztuje 50 zł (pierwsza z brzegu strona internetowa coś takiego oferująca w sprzedaży). Czyli pokrywa Ci 3 m. kw. ściany. Pustaki z betonu komórkowego to praktycznie identyczny koszt (+/- 3 zł na m. kw. ściany). A masz z głowy wszystkie wady, jakie masz przy zastosowaniu takiej płyty plus ocieplenie i gips-karton, od ewentualnego grzyba począwszy (moi znajomi zrobili sobie w domu z cegły, który od wojny nigdy nie był ocieplony i wilgoci nie widział, płyty kartonowo-gipsowe, niestety coś spaprali z odpowiednią wentylacją i po paru latach grzyb na ścianie był aż miło) na wytrzymałości konstrukcji skończywszy. Po co więc kopać się z koniem? OK, będą kosztować Cię fundamenty, ale to jest naprawdę drobiazg. Tym mniejszy przy własnej robociźnie.

        To samo dotyczy „przestrzeni życiowej” -nie bez powodu mawia się, że hurtem jest taniej. ;) Popatrz, Twoja konstrukcja zapewnia 19 m. kw., czyli jest to budynek 5 na 3,8 m. Postawisz ściany o jeden duży pustak więcej (60 cm) -koszt z klejem może ze 120 zł- i masz już 24,6 m. kw. A dodatkowe 5 metrów kwadratowych to +25% Twojego projektu i już lepszy komfort życia. Mało tego, wszystkie koszty budowy przeliczeniu na metr kwadratowy będziesz miał automatycznie mniejsze, bo już dzielone przez te prawie 25 m. kw. a nie przez 19. Czyli chata wg. Twojego projektu kosztuje te 20 tys zł. A z tych samych materiałów, ale prawie 6 metrów większa, kosztuje może ze 300-500 zł (licząc, że oprócz dłuższych ścian, będzie Cię jeszcze kosztować nieco więcej ocieplenie i dach) więcej. Co jest tańsze licząc za metr? 19 m kw za 20 tys. zł czy 24,6 m za 20,5 tys zł? I czym większy metraż przy tanich (w granicach rozsądku jeśli chodzi o stosunek cena-jakość) materiałach, tym taniej za metr Cię wyniesie. Ergo: nie zawsze to, co się wydaje tanie, rzeczywiście takim jest. A solidność materiałów też ma swoje zalety. Dom z dobrych, trwałych materiałów to jeszcze Twoje wnuki mogą zamieszkiwać i to bez większych nakładów na remonty. A z dykty to chatę możesz przeżyć i żyć jeszcze bardzo długo, tylko że wydanej kasy Ci nikt nie zwróci, no i trzeba będzie znów myśleć o dachu nad głową. Dlatego choć rzeczywiście nie ma sensu kupować kafelek z górnej półki cenowej po to by sąsiedzi zzielenieli z zazdrości, ;) to jednak minimalizm nie powinien zaślepiać, bo, pomimo szczerych chęci, może wyjść bokiem i wcale nie okazać się taki tani. A tak na marginesie komfort to też dobra rzecz. No niby można się gnieździć z rodziną w kawalerce, ale na dłuższą metę to jest ciężkie do zniesienia i to nie tylko przez niewygody, ale też przez rozdrażnienie „życiem na kupie”. Co Ci z minimalizmu, jak się ciężko będzie żyło?

        A tak swoją drogą jak chcesz do 1-centymetrowej płyty wiórowej przymocować tyle izolacji? Co z oknami i drzwiami (też grubości centymetra?)? Jak umieścisz instalacje mediów?

        I jeszcze jedno. Zmień ten dach na przynajmniej lekko spadzisty. Zimy wprawdzie są ostatnio liche, ale to się w każdej chwili może zmienić. Na płaskim dachu, przy słabych ścianach i stropie, to może być katastrofa. Śnieg jest ciężki. Przypominasz sobie katastrofę z zawaleniem się hali w Katowicach?

        I mimo wszystko warto pomyśleć o piwnicy. Dodatkowe pomieszczenia (na jakąś łazienkę, pralnię, miejsce choćby na narzędzia ogrodnicze czy opał, się przyda, a kosztuje tyle co dziura w ziemi i trochę betonu. Poza tym mając solidne ściany, możesz pokusić się o dach pozwalający zrobić poddasze użytkowe o powierzchni takiej samej, jak masz na parterze. No i wtedy to już się da mieszkać. :) I naprawdę jak te dodatkowe koszty sobie przelicz na metr kw., to zobaczysz, że nie wyjdzie wiele więcej (o ile w ogóle), a komfort jest nieporównywalny. Minimalizm minimalizmem, ale nie ma sensu od razu się umartwiać, bo musielibyśmy wrócić do ziemianek. ;) (tak BTW ziemianki: dom z gliny i słomy jest niezły -świetna izolacja od zimna w zimie i od upałów latem, a materiał tani, widziałem kiedyś gdzieś w necie taki projekt).

    • juliano pisze:

      Oj przesadzasz panie delta… cena drewnianego domu z instalacjami przygotowanego do malowania to jakies 1200 zl za metr. W przypadku murowanej technologii duzo wiecej… Poza tym chodzi takze o cieplochronnosc przy budownie domu z klasycznym fundamentem zamiast punktowego z drewnianym rzyziemiem badz opartego na plycie fundamentowej. Ostatnim zdaniem trafiles w sedno, lepiej inwestowac w biznes a z niego odcinac kupony i wybudowac dom. Pozdrawiam.

      • Delta pisze:

        „Oj przesadzasz panie delta… cena drewnianego domu z instalacjami przygotowanego do malowania to jakies 1200 zl za metr. W przypadku murowanej technologii duzo wiecej…”

        Co do ceny domów z drewna to owszem, ale czy dużo więcej w przypadku murów? Niekoniecznie (Tym bardziej, że dom w technologii drewnianej to niekoniecznie dom zbudowany z „litego drewna”, bo najczęściej to właśnie płyty z tanich gatunków drzewa i belki, więc kto tu przesadza? :P ). To zależy od materiału -inna będzie cena za pustak inna za cegłę- i tego kto to wykonuje. Jak się najmie firmę, to ona sobie policzy, ale jak się samemu postawi, to spora część kosztów już odpadnie. A wykończenie kosztuje tyle samo. Czy nalepię kafelki na ścianę w domu wykonanego w technologii drewnianej czy w tym murowanym, ich cena wyniesie mnie tyle samo. Podobnie ceny instalacji, pozwoleń, działki, dachu itd. Same mury z materiałów typu pustak nie są aż takie drogie. A postawienie ścian z pustaków na kleju to też nie jest wielka filozofia.

        „Poza tym chodzi takze o cieplochronnosc przy budownie domu z klasycznym fundamentem zamiast punktowego z drewnianym rzyziemiem badz opartego na plycie fundamentowej.”

        Nie wiem jak jest z ciepłochronnością, ale dom bez fundamentów to dość kiepski pomysł. Oczywiście że taki parterowy „dom dla minimalistów” od biedy się na tym utrzyma, ale nawet domy drewniane mają przynajmniej właśnie płytę fundamentową. I raczej nie robi ich się jako „sztuka dla sztuki”. Niestety trzeba się pogodzić z losem, że niektóre konieczne rozwiązania mają swoje wady.

        • juliano pisze:

          Jest jeden bardzo dobry przykład, którego niestety wielbiciele murów nie są w stanie wyjaśnić. Powiedz mi, dlaczego w najzimniejszych krajach tego Świata domy zawsze są budowane z drewna? Kanada, USA i Alaska, Rosja. Tanie gatunki drewna? Płyta osb jest z tanich gatunków drewna, lecz nie jest przez to gorsza, prosze wczytać się w specyfikacje. Jeśli chodzi o ciepłochronność najlepiej wypadają dwie konstrukcje, właśnie dom na fundamencie punktowym i z płyta fundamentową. I wlaśnie ta ciepłochronność jest tutaj nie bez znaczenia. Dom o konstrukcji drewnianej (tzw kanadyjka) można w tani sposób dopasować do standardu pasywnego. Murowany już nie tak prosto a szczegołnie z fundamentem klasycznym to już w ogole prawie niemożliwe. Jeśli chodzi o wytrzymałość… prosze wybaczyć ale argument, że domy w technologii szkieletowej nie są wytrzymałe to bzdura. Proszę pojechać np. do Norwegii albo Kanady i powiedzieć to pierwszemu lepszemu mieszkańcowi. Oni żyją tam w takich domach setki lat i nkt nie narzeka, zapewniam. Ja sam miałbym pare uwag co do tej konstrukcji, ale móweinie ze tradycyjny jest tak samo tani i tak samo dobry jak technologia szkieletu to nadużycie. Przegrywa z ceną, szybkością montażu, prostotą montażu, i właśnie z ciepłochronnościa. Dodam tylko, że wybudowałem już troche domów w tradycyjnej technologii i pare właśnie w szkieletowej i sadze z praktyki, że nie ma sobie rownych. Pozdrawiam.

          • admin pisze:

            potwierdzam słowa Juliano

          • Delta pisze:

            Moment, moment, nie ma się co denerwować. :)

            Po pierwsze. Nie jestem jakimś „wielbicielem murów”. Po prostu wiem, że można je postawić tanio. Cena jest porównywalna z właśnie domem w technologii drewnianej, a znacznie niższa niż prawdziwy dom z drewna (Przejrzyj ogłoszenia firm, które budują domy w całości z litego drewna, tam metr kw. nie wychodzi te 1200 zł, tylko minimum 3,5 tys zł. I tak BTW, te 1200 zł za metr w „technologii drewnianej”, w przypadku gdy robi to firma, to jest cena minimum oraz cena, bez kosztów fundamentów, bez instalacji oraz bez VAT-u (a sam VAT to już 25% ceny), więc zsumuj to sobie do kupy i dopiero metr kw sobie policz).

            Po drugie. W krajach, które wymieniłeś (i wszystkich innych) te „domy drewniane” są popularne właśnie ze względu na cenę. Zaczęło się to bodaj po II wojnie światowej, gdy boom demograficzny w Stanach spowodował zapotrzebowanie na tanie budownictwo. Innymi słowy, Amerykanie mieszkają tak nie tyle dlatego, że to takie super, hiper i w ogóle, co dlatego (nie licząc przyzwyczajenia jak u nas do murów), że jest tanio. Za taka cenę przymykają oczy na wady konstrukcji (i ma to pewien sens, bo jest to lepsze niż np. siedzenie gdzieś u kogoś kątem). I rzeczywiście jest to całkiem sensowna alternatywa pod warunkiem, że nie buduje się jak najtaniej ciasnej klitki (tak, wiem, Wam tu akurat chodzi o minimalizm) i niekoniecznie zakłada się mieszkanie w takim domu do końca życia, choć czasem ze zwykłego przymusu trzeba. Do tego pewne znaczenie ma fakt, że w wielu krajach świata kataklizmy są nawet i kilka razy do roku, więc nie ma też sensu ładowania kilkakrotnie większej kwoty w dach nad głową. Generalnie całość czynników składa się na to, czemu te domy są tam popularne.

            Natomiast poczytaj sobie opinie osób, które mieszkały na Zachodzie w takich lokalach. Częstym jest narzekanie na rachunki za ogrzewanie, na zimno oraz na wilgoć i grzyb. A już prawdziwym koszmarem jest coś takiego w Australii, gdzie jak ktoś bodaj w komentarzach na Wykopie napisał: w nocy trzeba się grzać klimą nastawioną na maxa, bo nie ma ogrzewania, w dzień klima na maksa nastawiona na chłodzenie. A potem rachunek za prąd. To by było na tyle, na temat ciepłochłonności. Oczywiście, że ocieplenie coś tam da na chłody. Ale to jest porównywalne z budynkami z cienkiego bloczka z betonu komórkowego. Nieco inaczej byłoby gdybyś miał dom z bali drewnianych, czyli z prawdziwego drewna, no ale kosztowałoby Cię to 3 razy tyle na starcie. A najlepsza, choć oczywiście droga, jest nadal cegła. Bo glina dobrze izoluje przed zimnem i dobrze utrzymuje chłód w pomieszczeniu latem (popatrz jak budowane są domy w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Tam nie ma „technologii drewnianej”. I nie bez przyczyny). Generalnie każda technologia budowlana ma jakieś tam minusy. Ta „drewniana” ma tylko jedną zaletę -cenę budowy. Natomiast z wadami niestety trzeba się potem tak samo godzić. To jest coś porównywalnego z kupnem taniego samochodu z tymi z wyższej półki cenowej -jeździć da się obydwoma ale nie można się spodziewać, że ten tańszy będzie pełen zalet, a raczej przeciwnie. I nie chodzi o to, by „tylko krytykować”, tylko nie ma co z tego robić ósmego cudu świata. W takich domach mieszkają przede wszystkim ci, którzy muszą i muszą być tego jakieś przyczyny.

            Po trzecie. Co do wytrzymałości. Domy drewniane, naprawdę drewniane a nie z płyty wiórowej, to w Polsce budowano jeszcze przez Mieszkiem I. Ile się ostało? A cegła stoi niejednokrotnie i parę tysięcy lat w każdym klimacie. I konstrukcja wytrzymuje duże obciążenia, bo materiały użyte do budowy były ciężkie. Na takim szkieletowym domku, to ledwo możliwe jest zrobienie piętra. A w przypadku, gdy jeszcze bardziej chcecie obciąć koszty materiałów, stawianie piętra byłoby już głupotą. Zaś bez takiego „poddasza użytkowego” cena za metr idzie w górę a komfort życia w klicie w dół. Poza tym jeśli pojawi się grzyb i wilgoć, to jest to walka z wiatrakami i trzeba się liczyć z budową od nowa, a ja znam poniemieckie budynki z cegły, na których ściany 50 lat bydło się załatwiało i dało je się wywietrzyć, gruntownie osuszyć i po wytynkowaniu są jak nowe i stać będą nawet i stulecia. Ponownie stosunek jakość-cena. I bez urazy, nie opowiadaj mi bajek o takich domach w Norwegii stojących „setki lat”, bo to jest o tyle choćby niemożliwe, że tej technologii budowy (a także niektórych dzisiaj używanych materiałów izolacyjnych) jeszcze circa 100 lat temu nie było. Jeśli stoją tam domy drewniane mające 100+ lat, to najczęściej są z litego drewna, a to jest kompletnie co innego i obaj to wiemy. W sprzyjających okolicznościach i te „kanadyjskie” też postoją minimum kilkadziesiąt lat więc teoretycznie starczy. W praktyce może być z tym jednak różnie, w zależności od wykonania.

            Po czwarte. Rzeczywiście łatwość montażu i jego szybkość jest niemal nie do pobicia (bo cena już niekoniecznie, ale o tym było wcześniej) i chyba nikt tego nie kwestionował. Tylko że na ogół to nie jest jakieś decydujące kryterium jeśli podchodzimy do tematu na zasadzie: „chcemy mieć jak najtaniej”. A jeśli nie chcemy mieć jak najtaniej i nie mieć niektórych wad, to można poczekać ten tydzień czy dwa dłużej. Bloczki betonowe czy ceramiczne układa się jak klocki. Nie licząc fizycznego wysiłku włożonego w pracę, prostota i łatwość w montażu nie odstaje od poskładania konstrukcji z belki i wypełnienia jej płytą i izolacją. Zaś wszelakie inne roboty wykończeniowe czy fundamentowe pochłaniają tyle samo czasu i kosztów.

            I generalnie jeszcze raz: uważacie, że takie domy są tanie (minimalistyczne) OK, ale nie piszcie, że nie da się postawić murów za podobną cenę i że pod względem trwałości to ta płyta jest porównywalna, bo to już jest bzdura. No i, bez względu na materiały, zastanówcie się, czy jednak nie powiększyć tego projektu domu. Metr wyjdzie taniej i komfort życia będzie lepszy.

          • juliano pisze:

            Oj nikt sie nie denerwuje panie delta:) tym bardziej ja. Cenie sobie takie rozmowy gzie strony rozmawiaja na argumenty, to uczace dla obu stron.

            1. Jak zauważyłeś nie rozmawiamy tutaj o domach z litego drewna tylko w konstrukcji szkieletowej. Przenikalnosc wzgledna sciany przy technologii kanadyjskiej to ok 0,19 (przy 20 cm warstwie welny mineralnej). Odpowiada to silikatowi gr 24 cm plus 18 cm styropianu. Cena za metr sciany kanadyjki to ok 58 zł za gotowa sciane(3mb belki 5×15=18zl, 2m2 plyty osb 20zl, 1m2 welny 20 cm=20 zl). Przy silikatach to ok 30 zł za pustaki plus styropian ok 30 zl. Nie licze wykonczenia które w przypadku kanadyjki jest tansze bo z jednej strony siding a nie klej, siatka i putz a z drugiej plyta g-k a nie tynk. To juz wiecej liczac srednie ceny. Dodam do tego, że robocizna za murowanie jest dużo wieksza niż za wykonywanie scian w technologii drewnianej. Przyjmijmy, że oba domy sa postawione na plycie fundamentowej w tej samej cenie.
            2.Niestety mylisz sie jesli uwazasz, że konstrukcje szkieletowe maja swoj boom po drugiej wojnie światowej. Po drugiej wojnie światowej wprowadzono technologie płyt okladzinowych a nie konstrukcji szkieletowych. Pierwsze konstrukcje szkieletowe domów powstały już około roku 1640 (tzw timber framing). Pierwsze lekkie konstrukcje szkieletowe to rok 1780. Amerykanie nie mieszkaja w domach drewnianych dlatego, że wojna ich zmusiła tylko dlatego, że bardziej im się to opłaca. W tamtych konstrukcjach siding był z cienkich desek a wewnetrzne sciany byly albo z desek drewnanych albo z listew pokrytych tynkiem mineralnym. Przypomina to technologie plyty G-K.
            3.Nie wiem gdzie czytales te opinie wiec nie moge sie do nich odnieść, pisanie o jakichs tam gdzies opiniach jest troche nierzeczowe. Ja roównież moge napisać, że czytałem opinie ludzi mieszkajacych w domach z silki ktore po 2 latach były zagrzybione a mury spękane. We wrocławiu np. Jest masa budynków w nowej technologii które maja po 15 lat a są bardziej spękane niż gierkowskie bloczyska. W przypadku ogrzewania domów drewnianych zapominasz o jednej istotnej kwestii, domy z silikatów nagrzewają się o wiele wolniej. W przypadku gdy chcielibyśmy podniesc temperature z poziomu 10 stopni do 21 w domu z silikatu zajeloby to ok 20 godzin bo najpierw musisz nagrzać ściany a później pomieszczenie. W przypadku konstrukcji szkieletowej zajmie to niewiele ponad 2 godziny. Co do gliny ktora dobrze izoluje przed zimnem rozumiem, że masz na myśli dom ze słomy i gliny? Chyba, że chcesz powiedzieć, że czerwona cegła dobrze zabezpiecza przed zimnem bo w to nie uwierze. Przyłóż policzek do cegły a potem do plyty osb, różnica w izolowaniu jest niestety znaczna. Domy szkieletowe w zimnych krajach to wybór a nie mus. Nie chcesz powiedziec chyba, że w norwegii, szwecji badz kanadzie gdzie ludzie zarabiaja kilkakrotnie wiecej niż w polsce ludzie decyduja sie na dom drewniany tylko w celu oszczednosci. Przecietnego norwega stac na dom murowany a jednak decyduje sie na drewno, tzrzeba zapytac norwegów dlaczego. Niestety co byś nie pisał, domy drewniane są o wiele cieplejsze od murowanych, mam przyjemnosc mieszkac i w murowanym i w drewnianym i niestety z praktyki za ogrzewanie place o wiele mniej w drewnianym.
            4. Tutaj to już nie wiem co napisać bo to przykłady, które same się obalają. Owszem, kiedyś budowano domy z drewna ale to, że ich niema to głownie wina tego, że w penym okresie historycznym zamieniano drewniane na murowane bo byly symbolem bogactwa, wiekszosc z nich rozebrano gdyż w ich miejsce stawiano wlasnie domy murowane. Wystarczy pojechać na podkarpacie i popodziwiać stare cerkwie które są w większości wlasnie drewniane, jest ich tam masa i stoja już od kilkuset lat, czesc jest zdewastowana ale głownie przez czlowieka i wojny, badz spalona. Więźby kamiennych kościołów majacych setki lat też są drewniane i stoją… Co do zagrzybienia… jesli mowisz o zbiciu tynku i polożeniu nowego mógłbym to porówać ze zdjeciem płyty osb i wymiana na nowa w domu drewnianym, czy wymiana desek na sidingu. Pod wzgędem wytrzymałości suporex zawilgocony ciężko jest odwilgocić, jeśli ktoś osuszał mury budynków ten wie, za samo osuszenie to można dreniana sciane postawić nową jeśli ulegnie uszkodzeniu. To nie jest bzdura, silikat nie jest wcale wytrzymały, drewno jest elastyczne, silikat nie, pęknie szybciej niż drewniana belka. Zrób doświadczenie, weź młotek i uderz czubkiem w silikat a pożniej zrob to samo plycie osb badz drewnianej belce. Pozdrawiam.

  14. citizen pisze:

    nie ma szansy by sciany grubosci 20-25 centymetrów zpewniły komfort cieplny

    • admin pisze:

      dzieki za porade tak zrobimy

    • juliano pisze:

      A wybudowales choc jeden tai dom , że jestes taki pewny, że nie da rady?

      • admin pisze:

        My wiemy że zimy w Polsce są coras słabsze, i ściany o grubości 50cm to lekka przesada :)

        • juliano pisze:

          Dom wybudowany z pustaka, suporeksu czy innego ytonga może i ma 36 czy 40 cm grubości muru. Pytanie jaka ma przenikalność cieplną. Tutaj w ogóle nie chodzi o grubość muru tylko o rodzaj materiału. Przy konstrukcji drewnianej caly przekrój ściany jest ociepleniem w przypadku muru tradycyjnego ociepleniem jest warstwa ocieplenia. Do tego można dodać wadliwe wstawianie okien w warstwe muru a nie w warstwe ocieplenia i już mamy tragiczną paliwożerną konstrukcję. Nie wiem co polacy widzą w tych strasznych murowanych chalupach, to chyba kwestia bardziej socjologiczna, bo od króla ćwieczka dom drewniany kojarzył się z bidą a murowany z pałacem. Niestety nie ma to nic wspólnego z z tym, że murowane są lepsze. Najlepszy jest argument, że drewniane to złe bo wichura i już sie rozpadnie. Zawsze mnie to ciekawiło, że skoro drewniane to taka lipa to dalczego w polsce w prawie wszystkich domach więźba dachowa jest z drewna (to prawie pól domu) i jakoś nikt nie narzeka na mieszkanie na poddaszu:D Jeśli pół domu może być od dziesiątek lat z drewna to i cały może być.

  15. juliano pisze:

    Taki dom można wybudować nawet taniej niż za 20 tys zlotych. 1000 zl za metr to juz calkiem duza cena. Dobrym pomysłem jest wykorzystywać materiały uzywane. Dostac mozna wszystko, uzywana blachodachowke, uzywane okna, material drewnaiany można pozyskać ze…starej stodoły. Ich ceny wachają się od 3000 do 5000 zł za okolo 80 do 140 m2 z takiej stodoly mozna takze pozyskac czesto dardzo dobre dachowki, mase belek 14 na 14, łat itp. To jest w naszych warunkach najtansza opcja na wybudowanie naprawde taniej i naprawde dobrej konstrukcji. Jak coś to służę pomocą i trzymam kciuki;)

    • admin pisze:

      Zgadza się Juliano, potwierdzam, używane materiały koszt spada o połowę

      • juliano pisze:

        Ja wybudowałem konstrukcje taka w masłowie pod Kielcami jakies dwa lata temu. Ściana byla kompozytowa, 15 cm welny mineralnej, 10 cm styropianu ryflowanego. Konstrukcja mega ciepła. Tam akurat drewno bylo z tartaku, belki 16 na 8 cm, plyta osb III 12 mm. Koszt za m2 ok 900zł.

  16. megi pisze:

    super pomysł,a musi to być w formie prostokąta?nie może być koło,albo sześciokąt?

  17. myrderyk pisze:

    Wygląda ciekawie, trzymam kciuki za rozwój :)

  18. lysyn pisze:

    I ja wykorzystam chetnie dobre pomysły dla budowy do 100m2.

    Powodzenia, trzymam kciuki

  19. Andrzej pisze:

    Ktoś już coś takiego wymyślił. Metraż taki sam a 1/3 ceny
    https://www.obi.pl/decom/product/Werth-Holz_Domek_ogrodowy_495_cm_x_398_cm_x_260_cm/6047641

  20. diament pisze:

    Pomysł ciekawy lecz zbyt mała przestrzeń wewnętrzna. Zwiększenie powierzchni dwukrotnie z dachem dwuspadowym niewiele podniesie koszty materiałów konstrukcyjnych a przestrzeni życiowej i schowków mamy tyle ile trzeba. Osobiście nie skupiałbym się za bardzo na wewnętrznym wykończeniu, tu tyle możliwości i kreacji ile różnych właścicieli. Jedno czego bym się wystrzegał to stosowania obudowy ze styropianu ze względu na zagrożenie pożarowe i brak przenikania wilgoci na zewnątrz. Zbudowałem kilka takich domów ale nigdy w styropianie, gdyby coś to kibicuję i pomogę w rozwiązaniu problemów konstrukcyjnych ale nieco większej chałupiny:)

    • juliano pisze:

      Racja, przy styropianie na zewnatrz dom staje się zamknieta puszką i bez dobrej wentylacji może zaszkodzic. Jeśli jużstyropian na zewnatrz to tylko ryflowany badz z zamontowaniem odpowiednej szczeliny powietrznej dla ucieczki wilgoci. Mam za sobą taką konstrukcję i sprawuje sie calkiem nieźle.

  21. Ann pisze:

    Super projekt! Choć idealny byłby właśnie z 2 sypialniami i salonem. Ale nie duży.
    Gdzie można obserwować projekt? Czy macie stronę np na fb?

    • admin pisze:

      Storn na FB jeszcze nie ma wystarczy naszą stronę odwiedzać, ale dzisiaj założymy FB

  22. sebastian pisze:

    POmysl moze i niezly, ale……Czy pomysleliscie ze dach jednospadowy ( w tym przypadku niemal plaski) musi miec odpowiednia nosnosc ? Zakladam ze dom ma wymiary 4×5 Aby zapewnic wystarczajaca nosnoc dachu plaskiego musielibyscie zastosowac conajmniej przekroj 3×10″ ( cali ) Tego budynku nie nazwalbym raczej domem bo nie bedzie go mozna jako budynek mieszkalny caloroczny zarejestrowac. Chociazby ze wzgledu na energetycznosc ( 10cm izolacji w dachu ) Procz tego zastanawiam sie skad pomysl laczenia wlny mineralnej oraz sturopianu. Przekroj sciany domu szkieletowego powinien wygladac tak : Plyta GK lub panel wewnetrzny, folia paroszczelna, konstrukcja szkieletowa najlepiej 2×6″ lub 2×8″, folia wiatroszczelna np TYVEK, pluta GU lub OSB II ( opcjonalnie. Pelni funkcje wiatroszczelnå oraz usztywniajåcå ( mozna wtedy zrezygnowac z folii wiatroszczelnej , lata 22mm dla pustki wentylacyjnej, dowolne obicie zewnetrzne ( panel , plyta ktora pozniej bedzie tynkowana. itd itp. Dach musisz albo wykonac wentylowany lub przy zalozeniu dachu prawie plaskiego musi byc to dach kompaktowy . I znow od spodu plyta GK lub deska drewniana, folia paroizolacyjna, szkielet z izolacja co najmniej 30cm ( w inny wypadku wydatek ciepla spowoduje topnienie sniegu oraz jego zamarzanie i nadmierne obciazenie konstrukcji) plyta OSB III , membrana lub odpowiednio wytrzymala papa. Sprawy ktorych nie przemyslales dotycza glownie nosnosci konstrukcji oraz wentylacji scian,. Polecam zaczac od tabel w ktorych sprawdzisz przekroje konstrukcji dachu dla rozpietosci 4m. Z tego co pamietam 48x223mm CC40 z drewna C24 powinno zalatwic sprawe….Powodzenia.

  23. Marian pisze:

    A jak wygląda sprawa z kopułami oraz Earthship(dom z opon).

  24. ewa pisze:

    nie ma pralki w projekcie :(

  25. max pisze:

    35mkw wydaje sie sensowniejszy bo mozna go zbudowac na dzialce rolnej bez zezwolenia na budowe, na kazde 500mkw dzialki mozna postawic jeden budynek 35mkw. no chyba ze prawo sie zmienilo w ostatnich 3 latach. jak jest dzialka 1000mkw mozna postawic dwa takie tylko nie moga byc poalczone ale moga byc obok siebie :)
    19mkw to jest jak dla japonczyka :) tak czy ianczej polecam rozwiazania japonskie odnosnie szaf schowkow itp oni sa w tym mistrzami i inspiruja swoimi starymi rozwiazaniami caly obecny design swiatowy.

  26. Michał pisze:

    PIONA! :D Jestem całym sobą za projektem.

  27. Evita pisze:

    DLA MNIE SUPER POMYSŁ WŁAŚNIE W WYDANIU MINIMUM…TRZYMAM KCIUKI

Polub nas na Facebook